Aktualnie online
· Turystów online: 3
· Mieszkańców online: 0
· Łącznie mieszkańców: 455
· Najnowszy mieszkaniec: demor
|
Witamy w Surmenii!
 Δο6ρεδοιδε βε Συρμενηια! :: Witamy w Surmenii!

Znajdujesz się na terenie Królestwa Surmeńskiego. Jest to jedna z najciekawszych i najszybciej rozwijających się mikronacji w polskim Wirtualnym Świecie!
Jeśli jesteś tu pierwszy raz, zapewne zadajesz sobie pytanie: czym jest mikronacja? Terminem tym określa się każde wirtualne państwo, które funkcjonuje jak prawdziwy kraj, lecz istnieje wyłącznie w Internecie.
Dlaczego właśnie Surmenia? Tylko tutaj masz okazję, by dołączyć do wyjątkowego społeczeństwa i zamieszkać w państwie o niezwykłej, niekiedy burzliwej historii. W Surmenii możesz działać na wiele sposobów, a jedyne, co Cię ogranicza, to Twoja wyobraźnia. Interesujesz się polityką? Załóż swoją partię polityczną lub dołącz do istniejącej, wygraj wybory do Senatu i wpływaj na politykę Królestwa! Chcesz zdobyć majątek? Stwórz firmę, zdobądź klientów lub zostań pracownikiem i pomnażaj swoje pieniądze na koncie bankowym! Lubisz być kimś sławnym? Pisz, rysuj, twórz, publikuj - daj się poznać jako ktoś niezwykły! Interesujesz się językami obcymi? W Surmenii mówi się nie tyko po polsku - w użyciu jest także język surmeński (συρμενηισκα γλοσσα), który jest wyjątkowo łatwy do nauczenia! ...a może jesteś turystą? Odpocznij w klimacie śródziemnomorskim, poznaj naszą grekosłowiańską kulturę!
Pamiętaj także, że w Surmenii mieszkają bardzo mili ludzie, których znajomości dawno wyszły poza Internet. U nas nie ma ograniczeń rasowych, wyznaniowych, wiekowych, światopoglądowych czy też kulturowych!
Jak widzisz - nie musisz szukać dalej.
Bądź szczęśliwy! Jesteś w Surmenii! :: Δα 6ηδηθ σρετνη! Τη ση βε Συρμενηια!
Królestwo Surmeńskie należy do Organizacji Polskich Mikronacji.
Kaharonea, dn. 28 lutego 2010 r.
Obywatele Królestwa Surmeńskiego!
Rodacy!
W Skavlandii, na surmeńskiej ziemi znajdującej się z dala od Kaharonei, trwają ciężkie czasy. Dokładnie dwa tygodnie temu w części naszego wspólnego Domu, naszej surmeńskiej Ojczyzny, wybuchła seria bezprecedensowych ataków na naszą suwerenność, niepodzielność terytorialną i tożsamość narodową. Władzę na niewielkim obszarze między Nomosem Opradzkim a Autonomosem Surma i Skavlandia przejęła w drodze nieopisanej przemocy szajka najemników i nielegalnych imigrantów, deklarujących się rzekomymi rdzennymi mieszkańcami Skavlandii.
Początkowo władze Królestwa Surmeńskiego próbowały zbagatelizować całą sytuację, nie doceniając potencjału agresora, jednakże przemoc wobec niewinnych Surmeńczyków, którzy zamieszkiwali Skavlandię od wielu pokoleń, nasilała się z dnia na dzień. Do wojsk Surmeńskich Sił Obronnych, które obecnie stacjonują poza obszarami kontrolowanymi przez rebeliantów, napływają coraz to nowe i straszne informacje o wypędzaniu surmeńskich cywili, grabieży i niszczeniu surmeńskich domów, wyplenianiu naszej kultury, a nawet o rozstrzeliwaniu miejscowej ludności, bądź jej przymusowym wcielaniu do sił nieprzyjaciela. Na tego typu antysurmeńskie ekscesy nie może być naszego żadnego przyzwolenia.
Jako Król Surmenii i reprezentant jedności całego Narodu, postanowiłem podjąć wraz z Archonteą oraz Eklezją Surmeńską, w obronie pełnej Niepodległości, Wolności i Honoru naszej Ojczyzny, należyte i adekwatne kroki, ażeby godnie odpowiedzieć napastnikowi na siane przez niego bezduszne barbarzyństwo. Motywem działań sił nieprzyjaciela są mijające się całkowicie z prawdą i faktami przesłanki co do uciskania lokalnej ludności przez władze Królestwa Surmeńskiego. W rzeczywistości bojownicy chcą tylko krwi, surmeńskiej krwi. Za ich z założenia komunistycznymi postulatami kryje się prymitywny nacjonalizm, rasizm oraz przymusowe narzucanie pozostałym mieszkańcom Skavlandii owych idei terrorem i przemocą. Dlatego też w zgodzie z obowiązującym prawem ogłaszam wprowadzenie stanu wojennego na obszarze Nomosu Opradzkiego oraz Autonomosu Surma i Skavlandia, a także mobilizację Surmeńskich Sił Obronnych z równoczesnym podniesieniem Stopnia Gotowości Bojowej do poziomu trzeciego dla obszaru całego państwa, a dla terenów objętych stanem wojennym - do poziomu pierwszego.
Postanawiamy podjąć walkę z rebeliantami. Chcemy, by agresorzy wrócili tam, skąd przybyli, by trzymali się z dala od Surmenii, która dzielnie strzeże swych granic do ostatniego żołnierza i do ostatniego Surmeńczyka. W tym konflikcie cały Mikroświat jest po naszej stronie, a wszystkie poważane państwa, z którymi Królestwo Surmeńskie utrzymuje stosunki dyplomatyczne, już zareagowały we właściwy sobie sposób na akty bezpodstawnej agresji w Skavlandii. Wszyscy sojusznicy, w tym Trójprzymierze, zapewnili udzielenie pomocy naszej sprawie, z której na pewno skorzystamy zarówno w walce, jak i w ramach odbudowy regionu.
Jestem całkowicie przekonany, że Surmeńskie Siły Obronne przywrócą naszej Ojczyźnie Skavlandię, a wszelkie podjęte w tym celu działania doprowadzą nas do pełnego zwycięstwa.
Niech żyje Surmenia!
(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια
Wyniki wyborów do Eklezji Surmeńskiej XIII kadencji
Art. 1.
Uprawnionych do głosowania: 7 (tj. 100%)
Głosowało: 7 (tj. 100%)
Stwierdza się, że głosowanie jest ważne.
Art. 2.
Głosy rozłożyły się następująco:
a) Chartyna Papandreu (PKN) - 14% (1 Głos)
b) Timoteos Stefanosigos (DPP) - 29% (2 Głosy)
c) Aleksandros Patrikjosigos (DPP) - 29% (2 Głosy)
d) Victorjos Paulosigos de Zepp (SPaRK) - 0% (0 Głosów)
e) Marcos Victorjosigos de Zepp (SPaRK) - 29% (2 Głosy)
Art. 3.
Mandaty eklezjasty otrzymują:
a) Timoteos Stefanosigos,
b) Aleksandros Patrikjosigos,
c) Marcos Victorjosigos de Zepp.
Art. 4.
Kadencja Eklezji Surmeńskiej rozpocznie się z chwilą wejścia w życie niniejszego komunikatu.
(-) Παυλος Πετροσηγος (de Zepp),
Βασηλ να Συρμενηια
Fona: "Echa powstania skavlandzkiego"
 W surmeńskim nieregularniku "Fona" ukazał się obszerny raport na temat sytuacji w Skavlandii związanej z ostatnimi zamieszkami w tym rejonie i ogłoszeniem nie uznawanej przez społeczność mikroświatową, w tym przez Królestwo Surmeńskie, secesji obszaru leżącego między Autonomosem Surma i Skavlandia a Nomosem Opradzkim.
Artykuł dostępny jest TUTAJ.
 Przypominam, że w związku z trwającymi wyborami do Eklezji Surmeńskiej trwa cisza wyborcza, podczas której NIE MOŻNA prowadzić kampanii politycznej pod jakąkolwiek formą.
(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια
 Jako że XII kadencja Eklezji powoli dobiega końca, Król Surmenii wydał postanowienie w sprawie zarządzenia nowych wyborów. Zgodnie z przyjętym kalendarzem, kandydatury na mandat eklezjasty można składać aż do 19 lutego, głosowanie trwać będzie od 20 do 22 lutego, a dzień po głosowaniu zostaną ogłoszone wyniki wyborów i inauguracja XIII kadencji surmeńskiego parlamentu.
Przypominamy, że kandydaturę na mandat Eklezjasty może złożyć każdy surmeński obywatel. Wystarczy wysłać prywatną wiadomość do JKM Paulosa Petrosigosa zawierającą dane osobowe kandydata oraz ew. nazwę partii, którą będzie reprezentować w wyborach.
Zgłoś się na wybory!
 Wasza Królewska Mość!
Drodzy obywatele Królestwa!
Biuro Tesmotety Obrony z radością donosi o szczęśliwym zakończeniu sprawy uprowadzenia naszego tankowca i pojmania załogi.
Poniżej przedstawiamy mapę, która ukazuje trasę rejsu tankowca z Trizondalu do miejsca uprowadzenia.
Mapa
Podczas gdy Archont nadzorował prowadzenie negocjacji z porywaczami, Biuro Tesmotety Obrony przygotowało się do tajnej operacji, mającej na celu odbicie więźniów. Na mocy tajnego rozkazu Tesmotety śmigłowiec Boeing CH-46 Sea Knight wystartował z lotniskowca znajdującego się najbliżej miejsca katastrowy. Śmigłowiec przetransportował naszych komandosów na tereny niczyje. Naszym dzielnym żołnierzom udało się uwolnić jeńców i wyprowadzić ich bezpiecznie poza teren pirackiej bazy, skąd zabrał ich znów śmigłowiec.
Jeńcy są bezpieczni, oprócz paru złamań, otarć i siniaków nikomu nic się nie stało. Najbardziej poszkodowany jest jednak kapitan, który wytrwale stawiał piratom opór i został dotkliwie pobity.
Skromny oddział Obrony Morskiej wylądował następnie niedaleko bazy pirackiej i zlikwidował ją. Piraci jako pierwsi otwarli ogień do naszych ludzi. Błyskawiczna akcja, połączona z nalotem naszych bombowców wobec naszej liczebnej przewagi doprowadziła do całkowitego zniszczenia bazy i odzyskania naszego tankowca, oraz kilku starych jednostek tyrenckich.
Po stronie surmeńskiej obyło się bez ofiar śmiertelnych; mamy sześciu rannych, z czego jedna osoba jest w stanie ciężkim. Zajmują się nią lekarze z Kliniki Medycznej im. króla Bożywoja Józefowica w Kaharonei.
Jeńcy także trafili pod obserwację lekarzy tej kliniki.
(-) wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp,
Tesmoteta Obrony Królestwa Surmeńskiego
Wasza Królewska Mość!
Obywatele Królestwa!
Biuro Tesmotety Obrony ma przykrą wiadomość. Wczoraj w godzinach wieczornych uprowadzony został jeden z naszych surmeńskich tankowców, MT Drażan Józef. Mój resort otrzymał nagranie, w którym piraci żądają za uwolnienie załogi 700 000 gonów, a drugie tyle za zwrot samego tankowca, bez ładunku. Wśród załogi znajdują się sami Surmeńczycy, kapitanem jest Diogenes Romanosigos – pływa on pod naszą banderą od wielu lat.
Do incydentu doszło w pobliżu Ziem Niczyich, leżących na południe od WinkTown. Nasz tankowiec wiózł ładunek ropy z platform wiertniczych z Trizondalu, płynąc przez Cieśninę Tyrencką.
Biuro Tesmotety Obrony powiadomiło od razu po otrzymaniu taśmy z żądaniem okupu Archonta Królestwa Surmeńskiego. Archont rozpoczął negocjacje z porywaczami. Biuro Tesmotety Obrony wspomaga go w negocjacjach, a także przygotowuje oddziały do ewentualnej interwencji.
Mamy nadzieję, że uda się ocalić życie załogi.
(-) wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp,
Tesmoteta Obrony Królestwa Surmeńskiego
 Dzisiaj (06.02) JKM Paulos Petrosigos wraz z TSZ V. P. de Zeppem podpisali traktat uznaniowy z Prezydentem Toczą la Machettą CXXIII (Wolna Republika Winktown). Traktat ten zakończył rozmowy pomiędzy Królestwem Surmeńskim a Wolną Republiką Winktown. Mam nadzieję, że stosunki surmeńsko-winkowe będą rosnąć w siłę!
(-) wkr. prof. Victorjos P. kard. de Zepp,
Tesmoteta Spraw Zagranicznych
Oświadczenie Wyższego Eklezjasty w sprawie tzw. "surmeńskiego przepadu"
 Wasza Królewska Mość!
Czcigodni Eklezjaści!
Szanowni Obywatele!
Zwracam się do Was wszystkich przez to publiczne oświadczenie w sytuacji bardzo napiętej i kontrowersyjnej. Tak zwany "surmeński przepad" wzbudził zrozumiałe wzburzenie wśród części obywateli, w tym i Prokuratora Generalnego i samego monarchy. Osobiście nie przyłączyłem się jednak do tego wzburzenia - gdyż samą ideę przepadu rozumiem i popieram. Na początku wykorzystywania nowego systemu wszyscy powinni mieć względnie równą pozycję. Nie do końca też jestem za uznawaniem systemowej własności za równie ważną co np. własność intelektualna, która wg. mnie w mikronacjach odgrywa czołową rolę.
Tym niemniej, uważam, że sam przepad został zorganizowany w sposób pośpieszny, pobieżny i, jak sądzę, bezprawny. Aby dokonać tak radykalnego kroku, właściwą drogą byłoby uchwalenie stosownej ustawy, bądź ratyfikowanie stosownej umowy międzynarodowej przez Eklezję. Rozporządzenie nie jest aktem prawnym wystarczającej wagi, aby dokonywać takich działań. Konstytucja stwierdza co prawda, że prawa człowieka i obywatela, w tym prawo własności, nie są absolutne, ale stwierdzenie kiedy można je ominąć może nastąpić jedynie w ustawie lub na jej podstawie. W tym przypadku - tego zabrakło i decyzja jest w mojej opinii bezprawna (choć przyznałbym jej merytorycznie słuszność. W związku z powyższym, podejmę działania, o których napiszę na końcu.
Wcześniej jednak chciałbym ostrze swojej krytyki skierować również przeciwko osobie Prokuratora Generalnego. Niezależnie od tego, że decyzja obecnej Archontei była bezprawna, nie można zachowywać się w sposób, który wskazuje na zupełną emocjonalną i psychiczną niedojrzałość i jednocześnie stanowi naruszenie prawa. Urzędnika Królestwa Surmeńskiego powinna cechować godność, opanowanie i poszanowanie prawa - których w działaniach p. Patrikjosigosa nie ma ani na lekarstwo. Jego zachowanie jest poniżej poziomu krytyki i dlatego wnoszę o usunięcie go z zajmowanych stanowisk publicznych - zanim sprawi On, że staniemy się pośmiewiskiem mikroświata.
Moja krytyka dotknie również osoby Jego Królewskiej Mości, a konkretnie jego ostatniej publicznej wypowiedzi. Chciałbym zwrócić uwagę JKM, że jego krytyka powinna ograniczyć się do kwestii legalności prawnej decyzji, a nie do jej zasadności. W Królestwie Surmeńskim prawo kształtowania polityki rządu ma Archont - i Król nie powinien tego prawa podważać. Co więcej, zwracam uwagę, że JKM sam się do autorstwa pomysłu przepadu przyznał - a nie wiem, w jaki sposób sobie wyobrażał "czyste" konta na wejściu do Systemu, bez ich wcześniejszego wyczyszczenia?
Wracając do początkowych zarzutów, chciałem przedstawić działania, które zdecydowałem się podjąć w tej sprawie. Oświadczam, że jako Wyższy Eklezjasta złożę przed SN wniosek o zbadanie zgodności rozporządzenia z prawem wyższego rzędu. Ponadto, z chwilą natychmiastową składam rezygnację ze stanowiska Tesmotety Obrony (z możliwością pełnienia jej do czasu powołania nowego Tesmotety, jeżeli Archont tego chce). Po trzecie, zgłosze przed Eklezją wniosek o uchwalenie wotum nieufności wobec Tesmotety Skarbu.
Jednocześnie wzywam Archonta, aby podjął działania w celu zalegalizowania przepadu. Jeżeli w ciągu następnych 3 dni nie zostaną podjęte działania w celu rozwiązania tej kwestii (tj. zostanie zgłoszony stosowny projekt ustawy/umowy międzynarodowej bądź nastąpi wycofanie się z decyzji) informuję, że złożę wówczas mandat eklezjasty, doprowadzając do ponownych wyborów, jako że innych kandydatów, którzy mogliby po mnie mandat objąć, brak.
Nie chciałbym, aby moje zapowiedzi były odebrane jako próba szantażu wobec obecnego rządu. Nie chcę również eskalacji obecnego konfliktu, który doprowadza do całkowitego upadku podstawowych norm sceny politycznej. Chcę jedynie, aby rząd podjął działania, które doprowadzą do zalegalizowania, albo do zaprzestania działań obecnie bezprawnych.
Surmenia musi być krajem praworządnym, albo będziemy mogli zapomnieć, w jakim kraju żyjemy i zapomnieć o zasadach, którymi się kierujemy. Wyrażam nadzieję, że cały ten konflikt wkrótce się zakończy.
Odędzie specjalne Króla Surmenii
KAHARONEA, dn. 11 I 2010 r.
Szanowni Państwo,
Bliscy sercu mojemu Rodacy!
Po dokładnym przemyśleniu ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce na terenie Królestwa Surmeńskiego, postanawiam wygłosić swoje oficjalne stanowisko w sprawie decyzji Tesmotety Skarbu z dnia 9 stycznia tego roku oraz wszelkich późniejszych następstw wydanego rozporządzenia. Wszelkie słowa, jakie zaraz wygłoszę, będą... muszą być nacechowane emocjami i muszą niekiedy schodzić na mowę potoczną, ponieważ nie zdołam inaczej wyrazić tego, co obecnie drzemie w moim sumieniu.
Dumni Surmeńczycy!
Jednym z postanowień ważnego we współczesnej historii naszej Ojczyzny sojuszu Państw Paktu Trójprzymierza ustanowionego prawie dwa lata temu było włączenie Królestwa Surmeńskiego, Monarchii Austro-Węgier oraz Zjednoczonego Królestwa Brugii do wspólnego systemu gospodarczego brugijskiego pochodzenia "Ulryk". Pragnieniem moim i wielu Rodaków było naprowadzenie rozwoju Surmenii na nowe, lepsze tory.
Podczas wprowadzenia systemu gospodarczego dochodziło do wielu opóźnień i komplikacji. Najcięższym problemem, przed którym stanęliśmy, była kwestia pieniędzy, z jakimi do tego systemu wejdziemy. W dyskusji, w której brała udział moja skromna osoba, zasugerowałem, by przy wejściu do Ulryka każde z kont było "czyste", by zapewnić każdemu z obywateli Surmenii jak i Państw Sojuszniczych równy start w nowym układzie gospodarczym.
Co się jednak stało? Otóż Jego Ekscelencja Victorjos Paulosigos de Zepp potraktował te ustalenia grubo ponad poziom nadgorliwości. Popełnił ogromny błąd, ogromne wykroczenie poza nadane prawem kompetencje, które prawdopodobnie będzie bardzo ciężko naprawić. Chciałbym z tego miejsca zapewnić wszystkich Surmeńczyków, że ustalenia, na które w pełni odpowiedzialnie wyraziłem zgodę jako Król Surmenii, nie miały na celu czyszczenie kont w Narodowym Banku Surmeńskim!
Wasza Ekscelencjo, Tesmoteto Skarbu, a przede wszystkim: Archoncie Królestwa Surmeńskiego!
Pytam publicznie: dlaczego Wasza Ekscelencja bez żadnych konsultacji - choćby z obywatelami, bądź z moją skromną osobą, dla czystej pewności - doprowadził własnym rozporządzeniem do sytuacji, w której Królestwo Surmeńskie zaczyna być postrzegane za państwo, które okrada swoich obywateli? Takich opinii nie trzeba daleko szukać, otóż cytując wypowiedź Monarchy Austro-Węgier dot. przepadku mienia: "W Austro-Węgrzech nikt nikogo nie będzie okradał, a już na pewno nie będą tego robić władze państwa". Oczywisty jest fakt, że taka opinia padła właśnie o naszym rządzie i o naszych czynach. Mówię "naszych", ponieważ zarówno Eklezja jak i Archontea są reprezentacją Narodu, z Narodu pochodzi i Narodowi służy. Jak można jednak mówić o służbie, w której decyzje podejmuje się w sposób niekompetentny, bez oparcia o prawo, które samemu się uchwalało oraz stanowiło i bez poszanowania praw własności?! Racja, można powiedzieć, że co to za własność, która jest pustym pieniądzem... Proszę jednak pamiętać, że Narodowym Bankiem Surmeńskim posługiwało się wiele osób, które włożyły dużo czasu w gromadzenie swojej bezwartościowej gotówki, a teraz razem ze wszystkimi Surmeńczykami zostały bez żadnych środków pieniężnych. Wszystko dlatego, że rząd wyczyścił obywatelom konta, zamiast pozostawić je nienaruszone - przecież przeniesienie gotówki z NBS do nowo powstałej Kasy Trójprzymierza nie byłoby możliwe, czyż nie? Mylę się? Jeżeli tak, to niech ktokolwiek, kto nie czuje żalu do druzgocącej decyzji Tesmotety Skarbu, poprawi mnie. Przecież Kasa Trójprzymierza miała być bankiem wspólnym, powiązanym z Ulrykiem.
Do tego wszystkiego oliwy do ognia dorzuca obecny Prokurator Generalny. Szanowny Panie Aleksandrosie, jeżeli zdołał mnie Szanowny Pan przekonać do powołania Pana na to odpowiedzialne stanowisko, błagam Pana, by nie robił Pan z "przepadu po surmeńsku" totalnego cyrku służącego wyłącznie Pańskiej politycznej karierze. Wiem, że działa Pan tak, jak Konstytucja nakazuje, jednak nie da się nie dostrzec tego, że wykorzystując stanowisko Prokuratora Generalnego celuje Pan w wiadome osoby, straszy wszystkich obywateli nieopisaną przepaścią, kryzysem, a do tego samowolnie uznaje złamanie "umowy społecznej" rządu, na podstawie czego dalej Pan atakuje, a od niedawna zniesławia Surmeńczyków z drugiej strony politycznej barykady. Drogi Patrikjosigosie, przestaje być Pan w moich oczach tym samym ambitnym kandydatem na prokuratora, który chciał uwolnić surmeńskie prawodawstwo z możliwych absurdów, kruczków i martwych przepisów.
Ale powróćmy do surmeńskiego przepadu. Mimo że nie mam odpowiednich kompetencji, by - kolokwialnie i z żargonem przedsiębiorcy mówiąc - zwolnić obecny rząd za to, czego się dopuścił oraz pomimo braku instytucji trybunału stanu, która akurat przydałaby się za naruszenie niektórych punktów Konstytucji... Panowie, przecież razem tworzyliśmy tę Ustawę Zasadniczą, razem ją upiększaliśmy, potem wreszcie Wy jako Senat ją przyjęliście, razem zarządziliśmy referendum, razem raz jeszcze zagłosowaliśmy za przyjęciem Konstytucji, a potem, finalnie, ja ją podpisałem, byśmy dalej działali razem na jej podstawie... Co się stało, że nie pamięta się już poszczególnych siedemdziesięciu czterech punktów podstawowego, najwyższego i nienaruszalnego aktu prawnego, który każdemu z nas zagwarantuje wolność, równość i sprawiedliwość? Wracając do właściwego wątku: mimo że nie mogę zdymisjonować Archontei ani nie mogę zaskarżyć nikogo do trybunału, bo takowego nie ma, pragnę z całą moją stanowczością pogrozić palcem. To jedyne, co mogę zrobić.
Zatem informuję, wyraźnie ostrzegam, wręcz grożę wszystkim i każdemu z osobna: jeżeli obecni politycy będący u władzy oraz prokurator nie wyciągną konsekwencji z obecnej sytuacji oraz nie zdołają naprawić bądź zadośćuczynić ostatnim błędom administracyjnym, to będę zmuszony dokonać czegoś, co odkładałem na wypadek naprawdę wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji w Surmenii. Otóż nie chcę jako Król Surmenii brać odpowiedzialności za działania organów władzy, które de iure są pode mną w hierarchii władzy, a de facto nie mam żadnego wpływu na ich działania. Nie chcę być dłużej utożsamiany i kojarzony w Mikroświecie z takimi zachowaniami. Nigdy nie ukrywałem się z moimi poglądami politycznymi. Jestem przekonany, iż każdy Surmeńczyk wie, że popieram projekt Demokracji Surmeńskiej.
Szanowni Państwo,
Drodzy Rodacy!
Pragnę Was w tej materii uświadomić, ponieważ muszę przyznać, że jest już mojej skromnej osobie wszystko jedno czy kontynuując moją i wielu z Was walkę o hellenizację, czyli m.in. przekształcenie ustroju politycznego Surmenii, koronę królewską przed Demokracją Surmeńską złożę ja, czy też JE Victorjos de Zepp - mój syn i następca tronu.
Pozostawiam Was, Drodzy Rodacy, z moimi przemyśleniami.
W pełni świadomy wypowiedzianych słów do Narodu,
Z wyrazami głębokiego szacunku wobec osób, których postawa spotkała się z moją reprymendą:
(-) Παυλος Πετροσηγος,
Βασηλ να Συρμενηια
Odezwa Prokuratury Generalnej.
 Szanowni Państwo!
Przychodzi mi występować przed Państwem w trudnym okresie. Nasz kraj znalazł się nad przepaścią. Przepaść, którą obecny rząd swoimi nieprzemyślanymi i bezprawnymi decyzjami stworzył, jest naprawdę głęboka. Jest to przepaść naszych sercach, które zranione ręka państwa, która BEZPRAWNIE zabrała nam nasze majątki, krwawią. Tesmoteta Skarbu wepchnął nóż w nasze serca! Jestem stanowczo przeciwny takiemu stanowi rzeczy!
Drodzy Rodacy!
Na spotkaniu w dn. 28.12 władze Królestwa, Monarchii Austro-Węgier i Zjednoczonego Królestwa Brugii podjęły druzgocącą decyzję - o wyzerowaniu stanu kont swoich obywateli. Akt ten spotkał zarówno AW, ZKB jak i oczywiście nas. Argumentuje się to faktem, że na rynku jest zbyt dużo pieniądza, co może prowadzić do załamania się gospodarki w przyszłości. Chciałbym jednak przypomnieć władzom Królestwa, że nie było to jedyne rozwiązanie! Można było w sposób sztuczny przeprowadzić denominację naszej waluty, co doprowadziłoby do zmniejszenia jego liczby w obiegu. Dla mniej wtajemniczonych chciałbym przypomnieć, że jest jeszcze jeden sposób. Naturalna denominacja Gona poprzez obniżenie wydatków przeznaczanych na urzędników. Rząd już to zrobił, aczkolwiek chciałbym przypomnieć, że ja takie rozwiązanie proponowałem ponad półtora roku temu, jak nie więcej. Gdyby półtora roku Victor nie obalił trzykrotnie tego pomysłu, to w obecnej sytuacji nie byłoby potrzeby zerowania kont Surmeńczyków, gdyż do chwili obecnej proces denominacji Gona w sposób naturalny już by się zakończył. Wobec powyższego wnoszę Tesmotete Skarbu, jak i cały rząd, o podanie się do DYMISJI. Nie pozwolę, by krajem, rządzili ludzie, którzy łamią Konstytucję.
Zapytacie pewnie - jak łamią konstytucję, prawda? Otóż zerowanie kont złamało jeden z podstawowych zapisów Ustawy Zasadniczej - "Art. 23. [Prawo do własności prywatnej oraz dziedziczenia]
Każdy ma prawo do swej prywatnej własności, zarówno indywidualnej, jak wspólnej z innymi, oraz prawo do dziedziczenia."
Moje, jak i Wasze prawo do własności prywatnej zostało złamane w imie czego? W imie naprawienia błędów z przeszłości, kiedy Victor kilkakrotnie torpedował pomysł naturalnej denominacji Gona, która sprawiłaby, że zerowanie kont nie byłoby potrzebne. Rząd, który łamie prawa obywateli nie może być rządem. Rozbój, kradzież, zagrabienie - co jeszcze opisuje działania Tesmotety Skarbu?
Żądam zdecydowanej reakcji Króla w tej sprawie, którego Konstytucyjnym obowiązkiem jest stanie na straży Konstytucji! Żądam, aby Sąd Najwyższy unieważnił to rozporządzenie jako niezgodne z konstytucją, wobec czego proszę Wyższego Eklezjastę o złożenie wniosku w tej sprawie do Sądu Najwyższego, gdyż ja tego zrobić nie mogę.
(-) PG.
|
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.
|